Koledzy byli chorzy - pojechałam zawieźć lekarstwa, pogłaskać po główkach i nakarmić, bo dwoma głodnymi i zagrypionymi mężczyznami zająć się trzeba. Zawiozłam potrawkę z kurczaka - zdrowe, sycące mięsko, warzywka, odrobina śmietanki.
Skladniki na dużą porcję:
1. Duża pierś z kurczaka
2. 3 - 4 duże pomidory
3. Papryki - żółta i czerwona
4. Cebula
5. Czosnek
6. Śmietana 18%
7. Przecier pomidorowy
8. Przyprawy
9. Olej ryżowy
Ewentualnie - serek topiony
Pierś z kurczaka kroimy w drobną kostkę, obtaczamy w mieszance przypraw (pieprz, papryka, sól czosnkowa) prawie jak w panierce.
Szybko i ostro obsmażamy na oleju, żeby z wierzchu się ścięło, a w środku było soczyste.
Zmniejszamy ogień i dusimy pod pokrywką, żeby spokojnie dochodziło.
Do garnka nalewamy na dno odrobinę oleju, wrzucamy obrane i pokrojone drobno pomidory, cebulkę w paskach, paprykę, posiekany (lub wyciśnięty przez praskę czosnek), dopieprzamy, dosalamy, pozwalamy się dusić. Pomidory powinny się rozdziabdziać., a papryka powinna być miękka. Całość ma być ostra i czosnkowa.
Do warzyw dorzucamy przecieru pomidorowego, trochę je zagęści (i powiększy objętość).
Podduszone mięsko wrzucamy do warzyw, razem z tłuszczykiem i przyprawami, pozwalamy, żeby poburbulowało trochę razem.
Smakujemy, jak dobre, to dodajemy śmietanki, mieszamy i gotowe.
Jeśli sos jest za luźny, to wrzucamy do niego serek topiony, który go zagęści.
Studzimy garnek na oknie, opakowujemy dokładnie i wieziemy przez pół miasta ;)3
Uwaga, czasem tego garnka nie można potem odzyskać przez miesiąc, ale trudno, taki lajf.
Obiad przygotowany kiedyś dla przyjaciół - na mój gust mógłby starczyć na pół pułku ułanów, ale 2 kobiety na diecie i trzech głodnych panów załatwiło sprawę błyskawicznie ;)
Składniki
Przygotowanie:
Uprzedzam, że wszystkiego - pieczarek, cebuli, śmietany, jogurtu i przypraw dajemy NA OKO - nie liczcie na dokładny przepis z mililitrami i gramami. O koszt i kaloryczność też nie pytajcie. Koszt spory, za samego kuraka zapłaciłam 20 zł. Pieczarki też niestety są drogie :( Ale warto było. Lubię gotować i lubię, jak jedzącym smakuje :) Naprawdę duża porcja, która mnie i Pingwinowi wystarczyłaby na jakieś 5 dni znikła w ciągu 15-20 minut. 3 facetów i 2 dziewczyny (myśmy zjadły po pół torebki ryżu i po 1 roladce...). Zostało tylko trochę sosiku
sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 1898
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Co Blondynki gotują - i jak? Zwłaszcza te ciemne? Lubię spędzać czas na gotowaniu, a jeszcze bardziej lubię, jak moim gościom smakuje. Sama dla siebie gotuję rzadko, ale też się staram zrobić coś d...
więcej...Co Blondynki gotują - i jak? Zwłaszcza te ciemne? Lubię spędzać czas na gotowaniu, a jeszcze bardziej lubię, jak moim gościom smakuje. Sama dla siebie gotuję rzadko, ale też się staram zrobić coś dobrego (mogę się żywić i surową marchewką, ale po co odbierać sobie radość życia?) Smacznego!
schowaj...Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: